PRACA IRLANDIA

PRACA IRLANDIA, LEGALNA PRACA W IRLANDII

Kogo szukają w irlandzkich domach opieki
Nie musisz mieć doświadczenia, by znaleźć pracę w irlandzkim domu opieki. Wystarczy, że znasz angielski na takim poziomie, że codzienna konwersacja nie stanowi dla ciebie problemu. Średnia płaca dla opiekuna to ok. 16-18 tys. euro rocznie (plus różnego rodzaju dodatki i np. darmowe posiłki w godzinach pracy). Wynagrodzenie rośnie wraz z doświadczeniem. Jeśli prócz tego masz kierunkowe wykształcenie (nie musisz być lekarzem czy dyplomowaną pielęgniarką), możesz liczyć na ok. 20 tys. euro rocznie. W domach opieki pracę mogą znaleźć jednak nie tylko opiekunowie czy szeroko pojęty personel medyczny. Potrzebne są także osoby do obsługi pensjonariuszy (sprzątacze, kucharze i ich pomocnicy, tzw. złote rączki, ogrodnicy itp.). Od tej grupy – częściej niż doskonałej znajomości angielskiego – wymaga się jednak doświadczenia. Osoby o najniższych kwalifikacjach mogą liczyć na wynagrodzenie rzędu ok. 1300 euro miesięcznie (mniej więcej na poziomie krajowej płacy minimalnej). W większości domów w godzinach pracy dodatkowo można liczyć na darmowy posiłek. Obawiasz się, że o pracę w irlandzkim domu opieki wcale nie jest tak łatwo? Niepotrzebnie. Wystarczy, że jesteś elastyczny i nie upierasz się, że chcesz pracować w tej, a nie innej placówce, a wybór będziesz miał naprawdę spory. Mimo iż Irlandia jest stosunkowo niewielkim krajem, ośrodków zapewniających pomoc i opiekę osobom starszym oraz niepełnosprawnym jest naprawdę bardzo dużo. Wszystko przez to, że Irlandczycy cenią sobie wysoką jakość takich "usług". Większość domów jest niewielka i bardziej przypomina luksusowe hotele lub sanatoria niż szpitale. W samym Dublinie i jego okolicach znajdziesz ok. 70 takich domów, w Cork – 53, a w Galway – 49. Nie wszystkie ośrodki zapewniają jednak całodobową opiekę. Część z nich to tzw. domy dziennego pobytu, gdzie osoby starsze, mogą pod opieką fachowców spędzić czas. We wszystkich ośrodkach, prócz personelu medycznego i paramedycznego potrzebne są także osoby prowadzące różnego rodzaju warsztaty, np. plastyczne, chór, czy zajęcia na których pensjonariusze oddają się rozrywkom takim jak gry towarzyskie. Niezbędni są także fizjo- i psychoterapeuci.

Wakacyjna praca w Irlandii
Myślisz o wyjeździe latem do kraju zwanego Celtyckim Tygrysem Europy? Już najwyższy czas zacząć działać! Pomimo, że Irlandia ma najniższe w Europie bezrobocie i oferuje mnóstwo możliwości podjęcia pracy sezonowej, wielu Polaków nie znajduje nic dla siebie. Północ czy południe? O pracę sezonową na Zielonej Wyspie najłatwiej w branży gastronomicznej, turystyczno-hotelowej i budowlanej. W tej pierwszej najlepiej szukać zatrudnienia w dużych miastach jak Dublin, Cork, Limerick, Galway, Waterford, gdzie jest największa liczba restauracji i barów szybkiej obsługi. Turystyka najlepiej rozwinięta jest na południu kraju, w regionach South-West i South-East, ale też w środkowej części Wyspy (Midlands), która jest krainą jezior. Regiony południowe to jednak przede wszystkim świetnie rozwinięta gospodarka. Znajduje się tu wiele firm m.in. w branżach: elektronicznej, farmaceutycznej i spożywczej. To tu najłatwiej o pracę przy taśmie. Warto też rozejrzeć się za robotą w przetwórstwie, które jest poważną gałęzią irlandzkiej gospodarki. Większość firm w tym sektorze to małe przedsiębiorstwa zatrudniające do 50 osób, ale w sezonie urlopowym potrzebują tam dodatkowych rąk do pracy. Na budowę czy w pole? Branżą świetnie prosperującą nieomal w całej Irlandii jest budownictwo. To praca od kwietnia do października. Trzeba jednak pamiętać, że aby ją wykonywać, konieczne jest przejście kursu Safe Pass (odpowiednik naszego BHP). Trwa on jeden dzień i kończy się egzaminem. Szkolenia przeprowadzane są także po polsku, a ich koszt wynosi 120-150 euro. Z budownictwem związany jest jeszcze jeden problem – otóż nie tak łatwo jest się "wkręcić" na budowę. – Na wielu pracują już Polacy, którzy niechętnie witają nowych – twierdzi Marek, który w zeszłym roku szukał zatrudnienia w tej branży. – Często za załatwienie roboty żądają kasy albo odstępnego. Jeśli się zbuntujesz, doniosą na ciebie szefowi. Rolnictwo to z kolei branża najbardziej kojarząca się z pracą sezonową. Ale o pracę wcale nie jest tak łatwo, m.in. z powodu dużego zmechanizowania. Jeśli jednak koniecznie chciałbyś podjąć zatrudnienie właśnie w tym sektorze, kieruj się na północ kraju, w regiony West i Border (North-West). Stosunkowo najłatwiej jest coś znaleźć przy hodowli, np. koni lub owiec, albo w rybołówstwie. Problemu ze znalezieniem wakacyjnej pracy w Irlandii nie będą mieć natomiast nauczyciele języka angielskiego. Właśnie latem prowadzonych jest najwięcej kursów językowych. Niestety to praca tylko dla wybranych, posiadających odpowiednie kwalifikacje.

Za emigrantami kroczy bank
W ślad za polskimi emigrantami mieszkającymi w Wielkiej Brytanii ruszy ...PKO BP. Bank skieruje ofertę nie tylko do swoich klientów, którzy przenieśli się na Wyspy, ale także klientów swojej konkurencji. Zgodnie z zapowiedziami, PKO BP rozpocznie inwazję od oddziału w Londynie, ale nie wyklucza wejścia z własną ofertą detaliczną do Irlandii. PKO BP nie jest pierwszym polskim bankiem, który planuje wyjście poza kraj w ślad za nową emigracją. Na Polaków pracujących w Irlandii "czyha" już BZ WBK, którego inwestorem strategicznym jest irlandzki Allied Irish Banks, więc polska spółka ma mocno ułatwione zadanie. O Wyspach myśli poważnie Getin Bank. Na funty ma również apetyt Expander, pośrednik finansowy. Potrzebuje jednak do tego inwestora będącego w stanie zapewnić mu dobry start na obcym rynku. PKO BP zamierza też znacznie przyspieszyć rozwój swojego banku na Ukrainie, który ma podbijać przede wszystkim rynek detaliczny. Bank przygląda się także możliwościom wejścia do Rosji. Niewykluczone, że na tamtym rynku inwestycji dokona wspólnie z Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju. Według "Pulsu Biznesu", interesuje się także możliwościami inwestycyjnymi w innych państwach regionu – np. Bułgarii, czy Rumunii.

Rekordowa liczba zatrudnionych w Irlandii
Liczba imigrantów zarobkowych przyjeżdżających do Irlandii była w ubiegłym roku obrachunkowym najwyższa od 1987 roku. Liczba wszystkich zatrudnionych po raz pierwszy w historii tego kraju przekroczyła 2 mln. Według danych Centralnego Biura Statystycznego (CSO) w ciągu 12 miesięcy, do końca kwietnia br. do Irlandii przybyło 86,9 tys. imigrantów. W poprzednich 12 miesiącach dotarło ich mniej - 53,4 tys. Połowa z przyjeżdżających to obywatele nowych krajów UE, wśród których najwięcej było Polaków (ponad 50%) i Litwinów. Rosnąca imigracja w połączeniu z nadwyżką urodzin nad zgonami powiększyła liczbę zamieszkałych w Irlandii do 4 mln 235 tys. osób Z danych CSO wynika też, iż po raz pierwszy w historii tego kraju w II. kwartale br. siła robocza przekroczyła próg 2 mln., co w ujęciu rocznym przekłada się na wzrost o 4,6%. Jest to piąty z rzędu kwartał wzrostu zatrudnienia wyższego niż 4,5%. Najwyższy przyrost zatrudnienia odnotowano w budownictwie i w usługach, gdzie pracuje 2/3 irlandzkiej siły roboczej.

Polacy strajkują w fabrykach w Irlandii
Około 163 stanowisk pracy, w tym 65% obsadzonych przez Polaków, zagrożonych jest przez strajk w zakładach komponentów samochodowych Atlas Aluminium w Limerick w zachodniej Irlandii - donosi irlandzka agencja Business and Finance Daily News Service. Zamknięciem zakładów grozi kierownictwo, wskazując, iż konflikt pracowniczy uniemożliwia utrzymanie ciągłości dostaw dla klientów. Przed wejściem do zakładów od kilku dni stoi pikieta. W spór zaangażował się irlandzki związek zawodowy SIPTU. Pracownicy twierdzą, iż powodem strajku są kwestie płacowe (brak podwyżki w ostatnich trzech latach), zaległości płatnicze po stronie pracodawcy i nierówne traktowanie Polaków. Kierownictwo uważa, iż sednem sporu są dobrowolne zwolnienia (ang. voluntary redundancies, czyli wykupywanie miejsca pracy od pracownika przez pracodawcę za jego zgodą). Przedstawicielka SIPTU Karen O'Laughlin dwukrotnie spotkała się z kierownictwem w poniedziałek, ale jej zdaniem nie jest ono gotowe do przystąpienia do rzeczowych negocjacji. Dyrekcja z kolei oskarżyła działaczkę związkową o zajmowanie "całkowicie nieodpowiedzialnego" stanowiska, sprzecznego z długofalowym interesem pracowników, i zaapelowała do pracowników o powrót do pracy. "Jeśli kierownictwa nie stać na to, by płacić robotnikom, to oznacza, iż firma nie może się utrzymać" - powiedziała wcześniej O'Laughlin internetowej stronie limericktoday. Według niej dyrekcja zakładu stosuje selektywną politykę zwolnień, angażując Polaków na miejsce Irlandczyków, godzących się odejść. To samo źródło ocenia zaległości płacowe pracodawcy wobec pracowników na łączną sumę 250 tys. euro.

praca w irlandii praca praca irlandia praca w dublinie praca dublin praca sezonowa w irlandii praca wakacyjna w irlandii praca wakacyjna irlandia praca przy zbiorach w irlandii praca wakacyjna irlandia praca przy zbiorach irlandia samozatrudnienie irlandia oferty pracy irlandia oferty pracy w irlandii ogłoszenia praca irlandia ogłoszenia praca w irlandii szukam pracy w irlandii praca na wyspach praca w wielkiej brytanii praca dla studentów w irlandii

Więcej na temat Praca w Irlandi znajdziesz w wyszukiwarce Google:

Google

MENU

REKLAMA

POLECAMY

Porównanie lokat terminowych